Strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich użycie. Nie pokazuj więcej tego komunikatu.

05.08.2014, Natalia Rymsza

Najtańsze tablety z Androidem na rynku - czy warto w nie zainwestować?

Podjęcie decyzji o zakupie tabletu z konkretnej półki cenowej może być nie lada wyzwaniem, zwłaszcza dla osób, dla których będzie to pierwsze takie urządzenie. Zadajemy sobie pytanie, czy tablet, jako urządzenie mobilne spełni nasze oczekiwania i czy warto zainwestować w niego większą sumę? Jeszcze więcej wątpliwości mogą mieć posiadacze smartfonów oraz phabletów - w końcu tablety to również urządzenia mobilne tyle, że z nieco większym wyświetlaczem. Co więcej, niektóre mogą pełnić również funkcję telefonu, dzięki wbudowanemu modemowi 3G. Co zatem wziąć pod uwagę decydując się na tańszy tablet?

tanie tablety z androidem na rynku

Świadomie podjęta decyzja pozwoli uniknąć rozczarowań i co więcej, cieszyć się możliwościami zakupionego za niezwykle atrakcyjną cenę sprzętu nawet pomimo dużych ograniczeń. W zależności od tego, czego oczekujemy od nowego tabletu również tańsze modele mogą sprostać naszym oczekiwaniom, dlatego nie należy kierować się tylko i wyłącznie ceną urządzenia.

 

Czym różnią się tanie tablety od markowych?

Mówiąc o tanich tabletach mamy na myśli modele dostępne na wolnym rynku za kwotę w granicach 200 - 600 zł. Nie da się ukryć, że tańszy tablet oznacza gorsze parametry techniczne, nieco słabszy design i ograniczoną wersję systemu operacyjnego Android. Jeżeli jednak niechętnie sięgamy po urządzenia z najwyższej półki, warto dowiedzieć się więcej o tak zwanych tanich tabletach - czym różnią się one od drogich markowych modeli tabletów oferowanych przez światowej sławy producentów? Poniżej przedstawiamy kilka cech charakterystycznych tanich tabletów, których należy być świadomym decydując się na tańszy model tabletu.

 

Tani tablet to gorszy i mniejszy wyświetlacz

Niestety, decydując się na tańszy tablet należy liczyć się z tym, że otrzymujemy gorszej jakości wyświetlacz o dość słabej rozdzielczości w porównaniu do flagowych modeli na rynku. Niedrogie modele tabletów najczęściej nie posiadają większych, niż 9" wyświetlaczy - jeżeli jednak szukamy niedużego i poręcznego tabletu, warto pamiętać, że gorsza rozdzielczość nie będzie rażąca na mniejszych wyświetlaczach. Dobrze wiedzieć, że technologia wykorzystana przy produkcji wyświetlaczy dla urządzeń mobilnych to nie tylko jakość wyświetlanego obrazu. Od dotykowych wyświetlaczy wymaga się również wysokiej czułości oraz wielopunktowości (ang. multitouch screen). Dzięki tym funkcjom tablet szybko i bezbłędnie reaguje na dotyk użytkownika oferując między innymi możliwość powiększania obrazu przy użyciu dwóch palców. Najlepsze modele na rynku wyczuwają nawet do 10 punktów dotyku jednocześnie co stanowi duże udogodnienie podczas codziennego użytku, grania w gry, bądź edycji dokumentów. Niestety, nie ma co się oszukiwać - tańsze modele rzadko kiedy oferują rozbudowaną funkcję multitouch.

 

Tanie tablety posiadają ogólnodostępne, darmowe wersje systemu Android

Jeżeli decydujemy się na zakup tabletu po to, aby od czasu do czasu surfować po sieci, odczytać e-mail i przeczytać najświeższą prasę zainstalowane oprogramowanie najprawdopodobniej nie ma wielkiego znaczenia. Darmowe oprogramowanie Android spotykane w niszowych modelach tabletów na rynku to najczęściej Android Ice Cream Sandwich, a nawet starszy Android Gingerbread. Miłośników Android OS może ucieszyć wiadomość, że zainstalowane na tanich tabletach oprogramowanie nie posiada nakładek od producentów, które często zajmują pamięć wbudowaną tabletu i powodują większe obciążenie pamięci RAM, jak również niejednokrotnie całkowicie zmieniają oryginalny design Androida. Niestety, takie tablety najczęściej nie posiadają również dostępu do autoryzowanych aplikacji Google Store takich jak Gmail. Pocieszająca może być jednak wiadomość, że pomimo, że wybór aplikacji w Android Market dla tanich tabletów jest ograniczony, z pewnością można znaleźć w nim równie ciekawe alternatywne aplikacje.

 

W tańszych tabletach znajdziemy tylko jednordzeniowy procesor i 512 MB pamięci RAM

Procesor to najprawdopodobniej jeden z najsłabszych punktów tanich tabletów. Podczas, gdy topowe modele tabletów wyposażone są w nawet czterordzeniowe procesory, np. model Samsung Galaxy Note PRO, tak w najtańszych tabletach znajdziemy jednordzeniowy procesor o marnej częstotliwości taktowania 1 - 1,5 GHz. Mówiąc wprost tablety z jednordzeniowym procesorem na pewno nie kwalifikują się jako alternatywa dla laptopów. Podczas, gdy wiele obecnych na rynku konkurencyjnych modeli posiada nawet stację dokującą w postaci klawiatury i funkcje niemal takie same, co laptopy, decydując się na tani tablet nie warto spodziewać się tego typu wielozadaniowości. Słaby procesor oznacza słabą integrację z zainstalowanym systemem - należy liczyć się z wolną pracą tabletu, gorszą jakością gier i aplikacji mobilnych. Do tego nieduża ilość pamięci RAM - 512 MB nie pozwoli wielu aplikacjom na pracę w tle - oznacza to, że w większości sytuacji nawet chwilowe wyjście z aplikacji będzie wiązało się z jej całkowitym zamknięciem i koniecznością ponownego uruchomienia.

 

Tanie tablety to kiepskie zdjęcia i brak modemu 3G

Tanim tabletem z pewnością nie uwiecznimy wakacyjnego wyjazdu. Pomimo rosnącej tendencji wykorzystywania w tabletach i smartfonach zaawansowanych aparatów fotograficznych, które robią naprawdę dobre zdjęcia, w tym przypadku niestety dostajemy dokładnie tyle, ile płacimy - mało. Tańsze modele posiadają bowiem tylko jedną kamerę zainstalowaną z przodu urządzenia, oferującą możliwość prowadzenia video rozmów i najczęściej jej rozdzielczość oscyluje w granicach 1,2 - 2 Mpx. Wydawać by się mogło, że to całkiem niezły wynik - w końcu same tablety Apple mini z wyświetlaczem Retina posiadają kamerę FaceTime o równie niskiej rodzielczości 1,2 Mpx. Warto jednak pamiętać, że z tyłu modele te posiadają drugą kamerę o sporo wyższej rozdzielczości 5 Mpx. Kolejną wadą tanich tabletów może być brak modemu 3G - zważając na rosnącą modę na naprawdę spore wyświetlacze smartfonów i tabletów domyślamy się, że znalazłoby się wielu chętnych do rozmów telefonicznych prowadzonych przez… tablet. Co więcej, modem 3G umożliwia podłączenie do internetu za pośrednictwem sieci komórkowej co oznacza, że możemy być online wszędzie, gdzie jest zasięg naszego operatora. Zasięg sieci Wi-fi jest ograniczony, zaś w przypadku sieci prywatnych często wymaga hasła dostępu, dlatego też tablety bez modemu 3G nie sprawdzą się w każdych warunkach.

 

Czy warto kupić tani tablet?

Naszym zdaniem, ani słaby aparat fotograficzny, ani brak modemu 3G nie są przeszkodą do zakupu tańszego tabletu. Lubimy być mobilni, a na tablet patrzymy, jak na urządzenie z większym wyświetlaczem, a nie zastępstwo smartfonu, czy laptopa. Aktualnie, wszystkie smartfony na rynku posiadają nawet dwie wbudowane kamery - po co zatem płacić za kolejny dobry aparat w tablecie? Modem Wi-fi to oczywiście standard w tabletach, inaczej jednak sprawa wygląda z modemem 3G - ale tu również wychodzimy z założenia, że funkcja 3G nie jest nam potrzebna - w razie konieczności to smartfon może stać się naszym modemem. Słabszy procesor i gorszy wyświetlacz? Jeżeli preferujemy oglądanie filmów w jakości HD na tablecie to z pewnością warto zainwestować w lepszy model - dobrze jednak pamiętać, że wielogodzinne oglądanie filmu na tak małym wyświetlaczu jak 9" jest niezdrowe i męczące dla naszych oczu bez względu na cenę urządzenia.

Podsumowując, jeżeli lubimy surfować po Internecie, twitować, czytać prasę online, buszować na Facebooku siedząc w pociągu, ale nie oczekujemy, że tablet zastąpi naszego laptopa, telewizor i aparat fotograficzny, to po co przepłacać?

Polecane artykuły


Polecane produkty



Top